Dane i prywatność · Polska

Dane i prywatność inspekcji terenowych w Polsce

Kiedy pracownik terenowy w Polsce wykonuje przegląd, gdzie trafiają jego odpowiedzi, zdjęcia i wiadomości głosowe? Quickler trzyma te zapisy na serwerach w UE w Niemczech, w sposób zgodny z GDPR, i zamienia je w czysty, ustrukturyzowany rekord cyfrowy zamiast luźnych kartek papieru. Poniżej wyjaśniamy, co to oznacza dla rezydencji danych, prywatności i ścieżki audytu.

Dane pozostają w Unii Europejskiej

Zapisy z prac terenowych prowadzonych przez Quickler są hostowane na serwerach w Niemczech (Hetzner), czyli w granicach Unii Europejskiej. Dla polskiej firmy oznacza to, że dane z przeglądów, zdjęcia usterek i ślad odpowiedzi nie wędrują poza UE w poszukiwaniu taniego hostingu.

  • Hosting w centrum danych w UE, w Niemczech.
  • Infrastruktura zaprojektowana zgodnie z zasadami GDPR.
  • Brak domyślnego transferu danych poza obszar UE.

Nie udzielamy porad prawnych i nie znamy specyfiki każdej polskiej branży. To, co możemy powiedzieć jednoznacznie: dane mieszkają w UE i są budowane zgodnie z GDPR.

Tylko to, co potrzebne do zapisu

Quickler zbiera to, czego wymaga sam przegląd: odpowiedzi na pytania z formularza, zdjęcia stanu instalacji i ewentualne notatki głosowe. Nie buduje profilu pracownika ani nie śledzi jego ruchu poza zadaniem.

  • Minimalizacja danych: rejestrujemy treść inspekcji, nie życie prywatne.
  • Każdy wpis ma autora i znacznik czasu, więc widać, kto co zarejestrował.
  • Dostęp do zapisów ma firma zlecająca przegląd, na swoim pulpicie menedżerskim.

Pracownik odpowiada przez WhatsApp na telefonie, który już ma. Nie ma osobnej aplikacji gromadzącej dane w tle.

Dlaczego czysty zapis cyfrowy bije papier

Dane, prywatność i zgodność